Planując podróż z dowolnego miasta Polski do Holandii mamy do dyspozycji różne formy transportu. Nie będziemy tu rozważać wszystkich możliwości, lecz skupimy się na porównaniu przelotów pasażerskich oraz przewoźników autokarowych.

Samolotem do Holandiitanie busy do holandii

Przelot z Krakowa do Amsterdamu trwa niewiele ponad dwie godziny. Łącznie ze wszystkimi perturbacjami na lotnisku, można na ogół zmieścić się w czterech godzinach. Nie jest to tani środek lokomocji, o czym doskonale wiemy. Czas to jednak także pieniądz, więc jeśli ktoś odbywa podróż konkretnie z Krakowa do Amsterdamu to opcja lotnicza jest bardzo kusząca. Jednakże chcąc odbyć drogę np. z Czarnego Potoku w Beskidach do miejscowości Luttelgeest, położonej na Noordoostpolder, to już tak różowo nie będzie. Z Czarnego Potoku trzeba się dostać najpierw do Nowego Sącza. Na przykład połączeniem liniowym AR-TUR Bus. W Nowym Sączu mamy przesiadkę na autobus lub pociąg do Krakowa. Następnie jeszcze trzeba dotrzeć na lotnisko. A co czeka nas w Holandii? Jeszcze co najmniej dwie, a może i trzy przesiadki. Łączny czas podróży rozciągnie nam się do kilkunastu nawet godzin, z czego na samą tułaczkę z bagażami w ręku poświęcimy o wiele więcej czasu, niż tego spędzonego w powietrzu. Całkowity koszt takiej podróży może nas również przyprawić o zawrót głowy.

Busem do Holandii

Jak długo jedzie bus z Polski do Holandii? Można przyjąć, że trasę z Czarnego Potoku do Luttelgeest pokona w około 15 godzin. Co najważniejsze: dobry przewoźnik przyjedzie po nas do Czarnego Potoku i wysadzi w Luttelgeest. Cenowo wychodzi to zawsze taniej niż sama podróż samolotem – nie licząc nawet wszystkich połączeń dodatkowych. Spędzenie kilkunastu godzin w busie nie jest wcale takie złe w porównaniu z perspektywą licznych przesiadek. Tym bardziej, że w trakcie podróży są postoje, a większość przewoźników (jak np. AR-TUR Bus) posiada wygodne i klimatyzowane pojazdy. Jak więc widać, bus może często okazać się lepszym wyborem.